BYĆ WOLNOMULARZEM

BYĆ WOLNOMULARZEM


Bycie wolnomularzem” nie ogranicza się do formalnej zakonnej przynależności. To przede wszystkim  sposób życia określony etycznymi i społecznymi normami masonerii.

Masoneria, inaczej zwana „Sztuką Królewską, to świecki ruch etyczny, którego celem jest samodoskonalenie jednostek w duchu tolerancji, powszechnego braterstwa ludzi, poszanowania pracy i lojalności wobec państwa.

Swoje zadania w sferze moralnej wolnomularstwo traktuje niezmiernie poważnie, ale rygoryzm etyczny stara się łączyć ze zrozumieniem dla możliwości i potrzeb ludzi. Docenia urodę życia propagując wœród członków rozrywki wykwintne, na wysokim poziomie intelektualnym. Loże nie zapominają przy tym o zadaniach zewnętrznych, czyli pomocy charytatywnej, mecenacie naukowym i artystycznym. Masonic Hospitals, Masonic Schools for Boys, czyli finansowane przez wolnomularzy szpitale i szkoły, stanowią niewzruszalny element brytyjskiego czy północnoamerykańskiego pejzażu. Waszyngtońska Rada Najwyższa Rytu Szkockiego Dawnego Uznanego od dziesięcioleci sponsoruje reprezentacyjną orkiestrę Marynarki Wojennej USA, a Bracia Rycerze ze Zjednoczonych, Religijnych, Zbrojnych i Masońskich Zakonów Świątyni i św. Jana z Jerozolimy, Palestyny, Rodos i Malty na całym świecie pomagają w zwalczaniu chorób oczu. 

Wolnomularski sposób życia to kontakty braterskie. Każdy jest tu nazywany Bratem i bez względu na wiek czy rangę zwraca się do innych w drugiej osobie liczby pojedynczej. Przekraczające granice państwowe, etniczne, religijne czy rasowe związki adeptów „Sztuki Królewskiej” są solą w oku wszystkich fundamentalistów, nacjonalistów i zwolenników spiskowej teorii dziejów. 

Wolnomularze tworzą związki z definicji elitarne, ale mitem jest, że masoni są wyłącznie ludźmi bogatymi, usytuowanymi na szczycie społecznej piramidy. Gdyby tak było w istocie, izolowane od zwykłych śmiertelników loże nie mogłyby wypełniać swoich zadań. W skali światowej masoneria tworzy społeczność zróżnicowaną nie tylko pod względem ideowym, lecz także majątkowo i zawodowo.

Wbrew obiegowym poglądom „bycie wolnomularzem” nie oznacza przynależności do organizacji tajnej.

Wolnomularstwo jest ruchem inicjacyjnym, masoneria wyraża swoje zasady językiem symboli i alegorii. Przystąpienie do loży oznacza przejście przez rytuał nasycony archaicznymi, przeto wspólnymi wszystkim ludziom symbolami. To on kieruje wystąpieniami Braci, decyduje o przebiegu braterskich biesiad. To właśnie rytuał należy niemal w całości do sfery masońskiej tajemnicy. Od początku istnienia wolnomularstwa rytuały odmienne w różnych lożach, stanowią przedmiot filozoficznej i historycznej analizy. Rytuał ma do spełnienia istotne zadania: przenosi etykę masońską na wyższy, metafizyczny wymiar, obrazowany przez symbol Wielkiego Budownika Wszechświata, izoluje lożę od zgiełku i ciekawości zewnętrznego świata.

Etyka masońska nie jest częścią konkretnej filozofii czy religii, posiada wszakże odniesienie do transcendentnego Boga, symbolizowanego przez Wielkiego Budownika Wszechświata, do obiektywnego porządku przezeń ustanowionego. Wolnomularstwo nie neguje prawd objawionych, otwierając się na wyznawców różnych religii. Chrześcijanom oferuje wartośœci szczególnie im bliskie, a zawarte w Biblii, do muzułmanów przemawia językiem Koranu, zaś do Żydów – Tory.


Główne zasady etyki wolnomularskiej to:

braterska miłość, tolerancja religijna i polityczna, poszanowanie praw i  godności innych ludzi, praca na rzecz wspólnego dobra, lojalność wobec państwa i jego instytucji.

Rosenthal, Sigismund; The Reception of HRH The Prince of Wales as Past Grand Master, 1 December 1869; The Library and Museum of Freemasonry; Źródło